I już po stomatologicznym stresie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Wszystko tzn. poddawanie narkozie i wybudzanie. Niestety 3 mleczaki usunięte - dwa dolne (jedynka i dwójka), gdyż już były rozchwiane i ta "piątka" o której wczoraj pisałem, że Madzia woła: mama ał... Do tego plomba i lakowanie. Potem wybudzanie, dwie kroplówki i do domu. Coś czuję, że dziś w nocy wróżka zębuszka odwiedzi Naszego Małego Dzielnego Szczerbulka :-)
piątek, 30 listopada 2012
czwartek, 29 listopada 2012
Ból zęba
Ból zęba dorosłemu zepsuje dzień... Albo noc, bo najczęściej to nocą boli. A co dopiero dziecku. I nieprawdą jest, że mleczaki nie bolą... Madzia od kilku dni pokazuje na ząbki i woła mama ał... nia-nia ał...
Stomatolog, do którego z Madzią chodzimy już nie ma punktów NFZ na ten rok, zatem pozostaje nam leczenie prywatne. Strasznie się boję, bo Madzia absolutnie nie pozwoli sobie dotknąć zębów i leczenie trzeba będzie przeprowadzać pod narkozą... Anestezjolog i stomatolog umówieni jutro na 8 rano - trzymajcie kciuki!
sobota, 24 listopada 2012
Przechorowany tydzień...
... a właściwie nawet półtora tygodnia, bo jeszcze w poprzednią środę Ania odebrala Madzię z przedszkola, po tym jak dzwonili, że Madzia ma gorączkę... Tym razem było poważnie, bo skończyło się zapaleniem krtani i terapią antybiotykową... Dziś już jest dużo lepiej, najprawdopodobniej od poniedziałku Madzia wróci do przedszkola, oraz wznowimy terapię.
Ania poszła spotkać się z przyjaciółką i zrelaksować, bo siedzenie w domu przy chorym dziecku tylko z pozoru jest fajne. A ja zaraz kładę Madzię spać i idę z książką do łóżka :-)
poniedziałek, 19 listopada 2012
17 489,81zł
Fundacja zaksięgowała wszystkie wpłaty z tytułu 1% podatku za 2011r. I w tym roku na Madzię podarowaliście Państwo z tego tytułu łączną sumę
17 489,81zł
I cóż mam proszę Państwa napisać, żeby nie było banalnie, czy zwyczajnie. Kwota przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Wystarczy na wiele, wiele godzin terapii naszej córeczki. Terapii behawioralnej, logopedycznej, a być może i terapii SI (o tym napiszę więcej, ale póki co wygląda na to, że i ten rodzaj terapii będziemy musieli finansować prywatnie).
Za wszelkie wpłaty serdecznie Państwu dziękuję. Będziemy w stanie opłacić Madzi terapię i myślę, że wkrótce Madzia sama powie Państwu DZIĘKUJĘ!!!
***
Środki z 1% podatku za 2011r otrzymaliśmy z Urzędów Skarbowych z następujących miast:
- Zabrze - 154 wpłaty
- Ząbkowice Śląskie - 1 wpłata
- Opoczno - 3 wpłaty
- Warszawa - 3 wpłaty
- Wschowa - 52 wpłaty
- Ruda Śląska - 6 wpłat
- Sosnowiec - 3 wpłaty
- Siemianowice Śląskie - 3 wpłaty
- Hrubieszów - 1 wpłata
- Jaworzno - 1 wpłata
- Rybnik - 2 wpłaty
- Prudnik - 9 wpłat
- Tarnów - 1 wpłata
- Leszno - 5 wpłat
- Gliwice - 41 wpłat
- Wałbrzych - 2 wpłaty
- Wieruszów - 1 wpłata
- Wodzisław Śląski - 1 wpłata
- Tarnowskie Góry - 6 wpłat
- Katowice - 2 wpłaty
- Radom - 1 wpłata
- Nowa Sól - 4 wpłaty
- Częstochowa - 1 wpłata
- Nysa - 1 wpłata
- Chełm - 1 wpłata
- Koszalin - 1 wpłata
- Piekary Śląskie - 3 wpłaty
- Zielona Góra - 2 wpłaty
- Słubice - 1 wpłata
- Wolsztyn - 1 wpłata
- Żory - 1 wpłata
- Rzeszów - 1 wpłata
- Łódź - 1 wpłata
- Wrocław - 1 wpłata
- Świdnica - 1 wpłata
- Tychy - 2 wpłaty
- Jarosław - 1 wpłata
- Skarżysko Kamienna - 1 wpłata
- Brzesko - 1 wpłata
- Głogów - 1 wpłata
- Bytom - 2 wpłaty
- Pruszków - 1 wpłata
- Chorzów - 1 wpłata
DZIĘKUJEMY W IMIENIU MADZI!!!
niedziela, 18 listopada 2012
Rozwiązanie zagadki ;-)
Dzięki wielkie za wszystkie głosy, które wpłynęły w komentarzach do posta zagadka. W rzeczywistości nie była ona taka trudna. Weźcie pod uwagę Państwo, że Madzia na pytanie co to jest nie odpowie pszczółka, wiewiórka, pies, takie coś z takim czymś (Mała Syrenka i strzelający but rządzi hehe), czy Marsjanin...
Madzia odpowie jaaaa (autoportret), lub Mama, Niania (czyli tata) jaaaa... I pod tym kątem trzeba było szukać odpowiedzi :-)
Ale prawidłowa odpowiedź na pytanie Madziu kto to jest, brzmi - MAMA!!!
Postacią z zagadki jest MAMA :-)
A Madzia i niania (czyli ja, hehe - poniżej):
Powyżej: NIANIA :-)
Powyżej: JAAAA :-)
hehe - część gratulacji dla tego kto napisał: mama, niania, jaaaa... :-)
1/3 się zgadzała :-)
Dzięki za komentarze i udział w zabawie
sobota, 17 listopada 2012
Dokarmiamy ptaszki
To już ten moment, w którym pora wyciągnąć z piwnicy karmnik i "zainstalować" go na balkonie. Ku olbrzymiej radości Madzi, która sypie ptaszkom ryż, orzechy, chleb. Dziś Ania podwiesiła kawałek słoninki. I Madzia pełna radości dyskretnie zza firanki podgląda ptaszki. A usmiech nie schodzi z jej twarzy :-)
czwartek, 15 listopada 2012
To już rok...
14 listopada 2011r napisałem pierwszego posta na tym blogu. Dzisiejszy jest 110-tym...
Przez ten rok do Madzi zajrzeliście ponad 10,5 tysiąca razy... Dzięki temu blogowi pokazaliśmy Wam naszą walkę o zdrowie naszej córeczki. O jej mowę... Pokazaliśmy chwile radosne, ale i te smutne, w których już chyba tylko siłą miłości rodzicielskiej trzymaliśmy się resztek nadziei...
W treści tych 110 postów zobaczyliście codzienne życie Madzi. Codzienne życie dziecka chorego na autyzm. Ale także codzienne życie nasze - rodziców Madzi. I chociaż część z Was z początku sceptycznie podchodziła do tego, że robimy z Madzi osobę bez mała publiczną, to dziś prawie wszyscy gratulujecie nam postępów w rozwoju naszej córeczki. Ale gratulujecie też poziomu tego bloga. Co jest dla nas także bardzo budujące...
To także dzięki temu blogowi firmy, instytucje, ale i część z Was wsparła finansowo nasze działania zmierzające do tego, by Madzia zaczęła funkcjonować w jak największym stopniu tak, jak funkcjonuje zdrowe dziecko. To dzięki blogowi zdecydowaliście się podarować Madzi swój 1% podatku za 2011r. Uzyskana kwota przeszła nasze najśmielsze oczekiwania (choć o szczegółach napiszę po 19 listopada. Bo 19 listopada na Fundacji pojawi się ostateczna kwota, jaką uzyskaliśmy z tego tytułu. A wierzcie mi - od czasu do czasu udaje nam się "wbić" na Madzi subkonto w Fundacji i środki z 1% podatku rosną każdego dnia...)
Cieszę się, że jesteście z nami. Że jesteście z Madzią. Że mamy grono wiernych czytelników. Że coraz śmielej i odważniej dopisujecie komentarze pod przeczytanymi postami. Dziękuję Wam za to... Wiem, że spora część z Was nie zna nas i Madzi osobiście, ale czuję, że pokochaliście naszą córeczkę całym Waszym sercem. I odwrotnie. My również całym sercem jesteśmy z Wami. A Madzia ze swojego małego serduszka na pewno Wam też jest wdzięczna.
Zakończę jak w tym pierwszym poście sprzed roku: Zapraszamy do aktywnego włączenia się w życie tego bloga. A tym którzy już nas tutaj odwiedzili serdecznie dziękujemy i zapraszamy znowu. Odwiedzajcie Madzię. Do zobaczenia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)