środa, 12 marca 2014
Madzia opuściła OIOM
Madzia już na oddziale neurochirurgicznym. Noc minęła spokojnie, OIOMowi powiedzieliśmy pa pa. A przed chwilą Madzia zjadła kilka łyżek zupki ryżowej. Pije też pomalutku herbatkę a przed chwilą usłyszałem cichutkie: tata kocham Cię...
wtorek, 11 marca 2014
dzień dobry :)))
Hej! Dzień dobry. Ja już nie śpię:) oddycham samodzielnie. Jestem słabiutka ale świadoma.
Lekarze mówią że noc będzie istotna, gdyż nawet w domu w pełni zdrowia nie raz zdarzało się że Madzia zaczynała kaszleć, odpluwać, wymiotować. Dlatego ta nocka będzie istotna. Madzia zostaje więc na noc na OIOMie ale już w dobrym stanie pod obserwacją... Trzymamy kciuki by w nocy oddech Madzi był spokojny i normalny :)
Lekarze mówią że noc będzie istotna, gdyż nawet w domu w pełni zdrowia nie raz zdarzało się że Madzia zaczynała kaszleć, odpluwać, wymiotować. Dlatego ta nocka będzie istotna. Madzia zostaje więc na noc na OIOMie ale już w dobrym stanie pod obserwacją... Trzymamy kciuki by w nocy oddech Madzi był spokojny i normalny :)
poniedziałek, 10 marca 2014
Na żywo ze szpitala
Piszę ze smartfona żeby podać najświeższe informacje.
Madzia czuje się coraz lepiej. Jest silna i walczy. Jutro będą ją wybudzać jeśli tylko nie zdarzy się nic złego. Badanie laryngologiczne po wybudzeniu żeby zajrzeć do gardła. Teraz jeszcze śpi. Wyniki: puls tętno saturacja idealne. Lekarz pulmonolog wnioskuje że powinna potrafić oddychać sama.
Madzia czuje się coraz lepiej. Jest silna i walczy. Jutro będą ją wybudzać jeśli tylko nie zdarzy się nic złego. Badanie laryngologiczne po wybudzeniu żeby zajrzeć do gardła. Teraz jeszcze śpi. Wyniki: puls tętno saturacja idealne. Lekarz pulmonolog wnioskuje że powinna potrafić oddychać sama.
niedziela, 9 marca 2014
Stan stabilny
Madzia leży na OIOMie. Odwiedziliśmy ją dzisiaj przez króciutką chwilę. Rozmawialiśmy też z lekarką. Stan Madzi jest stabilny. Tętno, saturacja, puls, praca serca - w normie. Oddech przez respirator, ale miarowy, spokojny.
W weekendy na OIOMie są tylko dyżury. Od poniedziałku do piątku schodzą się specjaliści. Każde dziecko to indywidualny przypadek i nikt nie odważy się na jakiekolwiek rokowania w tej chwili. Ale od jutra lekarze będą się zastanawiać od której strony "ugryźć" stan Madzi i jaką kolejność działań podjąć. Na pewno obejrzy ją laryngolog i pulmonolog.
Na razie Madzia oddycha najspokojniej w swoim życiu. Wiem, że rura w tchawicy. Wiem, że respirator. Wiem, że śpiączka farmakologiczna. Ale śpi sobie i oddycha bardzo spokojnie. I odpoczywa, regeneruje się i nabiera sił.
Naturalnie jutro wieczorem po powrocie napiszę czy wiadomo coś więcej.
Dziękujemy za wszelkie słowa wsparcia i otuchy!!!
Madzia walczy o życie!!!
Operacja przebiegła pomyślnie. Neurochirurg powiedział, że zrobił nawet więcej niż planował. Jednak po operacji stan Madzi był ciężki... Magdusia miała duże problemy z oddychaniem. Podawano jej tlen, odsysano z nosa i przełyku wydzielinę, która blokowała drogi oddechowe. Do tego kroplówki, leki. Masa leków...
Dzisiejszej nocy stan uległ pogorszeniu. Madzia przestała oddychać. Natychmiast przewieźli ją na OIOM. Tam oddycha za nią aparatura. O 13:00 będziemy mogli ją na minutkę zobaczyć (choć ona nie będzie świadoma, że tam jesteśmy) a potem lekarz powie nam czego można się spodziewać. O ile czegokolwiek w ogóle można się spodziewać...
Nawet nie wiecie, co przeżywamy i jakie emocje nami targają...
czwartek, 6 marca 2014
Po operacji
Dzisiaj Madzia przeszła neurochirurgiczną operację w związku z istniejącym zespołem Chiari i jamistością rdzenia. Trzeba było umożliwić lepszy przepływ płynu mózgowo rdzeniowego, zoperować migdałki móżdżku i założyć tzw. łatę. Operacja przebiegła pomyślnie, choć operujący Madzię lekarz piwiedział, że nie spotkał się jeszcze z tak głęboko cofniętymi migdałkami móżdżku. To między innymi powodowało te bóle głowy. Teraz organizm Madzi szaleje bo nagle płyn mózgowo rdzeniowy zaczął płynąć normalnie a cofnięcie migdałków móżdżku zostało skorygowane. Dlatego trzy najbliższe doby będą kluczowe dla jej zdrowia. Na razie Madzia śpi, choć jak na chwilę się wybudza to mówi mama... tata... czyli jest świadoma a to dobrze. Niech teraz nabiera sił i się regeneruje. I oby te najbliższe trzy doby minęły spokojnie. A później wierzymy że będzie już tylko lepiej.
środa, 5 marca 2014
Jutro operacja!
Madzia trafiła dziś do szpitala. Jednak jej stan zdrowia nie pozwala na spokojne czekanie, aż do 19 marca. Lekarze zadecydowali, że jutro o 8:30 będzie operowana...
Napiszę co i jak po wszystkim.
Trzymajcie kciuki. Za Madzię...
Napiszę co i jak po wszystkim.
Trzymajcie kciuki. Za Madzię...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
